15 tytułów 2015 roku + KONKURS! | EwelinaMierzwinska.pl

15 tytułów 2015 roku + KONKURS!

Najwyższa pora na podsumowanie 2015 roku! Tym razem czytelnicze.

Mam nadzieję, że jest jeszcze w Was ciekawość jakie 15 tytułów, które przeczytałam w minionym roku szczególnie polecam.

 

Być może nie macie jeszcze dość podsumowań!

Na osłodę tej obsuwy mam dla Was nagrody – doczytajcie ten wpis do końca :)

 

 

1. Włącz się do gry

Książka jednej z najbardziej wpływowych kobiet świata, która za jeden z kolejnych celów swojej działalności obrała sobie mobilizowanie do skutecznego działania i realizowania się.

W swojej publikacji zachęca kobiety do sięgania po wyzwania, wysokie stanowiska i odrzucanie stereotypowego myślenia o samych sobie! Sheryl pokazuje bowiem, że często największymi wrogami naszego sukcesu i powodzenia jesteśmy my sami.

 

sheryl-sanberg-włącz-się-do-gry-2lg

 

Co jednak chyba najważniejsze, jest to pozycja, która pokazuje kobietom, że nie odizolowane ze swoimi problemami.

Sheryl opisuje własne doświadczenia, obawy, i niestety jestem pewna, że większość kobiet ma na swoim koncie podobne chwile zwątpienia i niepewności.

2. Zarządzanie codziennością

Spisane doświadczenia osób, które w pewnym momentach swojego zawodowego, kreatywnego i przedsiębiorczego życia, dostrzegły błędy, jakie popełniali wraz ze sposobami na zastąpienie ich o wiele efektywniejszymi działaniami.

Jest to książka, która może wprowadzić niemałą rewolucję w sposobie, w jaki realizujecie zadania i organizujecie swój czas. Otrzymujemy bowiem kompendium wiedzy od kilku praktyków, z których reprezentuje nieco innych styl działania i pracuje w różnych branżach.

To wielka wartość móc “pobierać nauki” od takiego grona i warto przekonać się na własnej skórze, jak wiele mogą zmienić kilkustronicowe wypowiedzi!

 

3. Zaginiona Dziewczyna

Książka opowiada historię, w której główną rolę przejmują ciemne strony naszych osobowości.

Egoizm, pożądanie, lenistwo, zazdrość, zdrada, lekkomyślność, mściwość. To właśnie o tych emocjach opowiada książka. Nie o związku, nie o miłości i nie o małżeństwie.

 

zaginionadziewczynacytatynickdunne

 

Rozpisałam się na jej temat w osobnym wpisie.

 

4. Mroczny Zakątek

Po „Zaginionej Dziewczynie” przejdziemy do kolejnej powieści mrocznej, niejednoznacznej i sprawiającej dość spory dyskomfort w trakcie czytania.

Brak jednego, głównego bohatera, trudne, społeczne tematy i ogrom bezpardonowego ciągania nas, jako czytelników za nos.

 

mrocznyzakatekglowna

 

O tej pozycji G. Flynn również pisałam więcej. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam.

 

5. Dawca

Piękna opowieść o wartości wspomnień i zgubnych konsekwencjach wkładania życia i społeczeństwa w sztywne ramy pozbawione uczuć, kolorów i wolnych wyborów.

Poznajemy historię miasta, które zrezygnowało z uczuć, wyborów i żądz. Wszystko w imię uchronienia się od cierpienia, bólu, kłótni, pożądliwości i wojen. Wszystko dzięki jednej pigułce dziennie.

Opowieść, w której mamy znaleźć odpowiedź na pytanie, czy możemy w imię ochrony przez cierpieniem odebrać to, co w życiu jest najpiękniejsze. Czy warto rezygnować z najpiękniejszego aby nie działo się to „najgorsze”?

 

 

6. BlackOut

Niepozornie wyglądająca awaria prądu w poszczególnych miastach Europy zamienia się w poważny problem z gospodarką energetyczną występujący niemal jednocześnie na terenie całej Europy. Problem, którego rozwiązania, ani przyczyny, nie znają ani dostawcy prądu ani osoby stojące na cele krajowych rządów.

 

otwarta-książka-kwiaty-żółte-2

 

Na drobny ślad, który może stanowić rozwiązanie problemu trafia programista i były haker. Do czego doprowadzą jego przypuszczenia i czy znajdzie się ktoś, kto zechce w nie uwierzyć i sprawdzić ich prawdziwość? Na te pytania odpowiada książka Elsberga.

Historia świetnie spisana, od której ciężko było mi się oderwać!

 

7. Pogromca Lwów

Lackberg nie pozostawia w swojej powieści nawet cienia wątpliwości co do bestialstwa i wyrazistości ciemnej strony ludzkiej natury.

“Pogromca lwów” nie jest powieścią przyjemną, zresztą chyba żaden kryminał się do takich nie zalicza. W tym jednak konkretnym przypadku doświadczyłam wyjątkowo depresyjnego i mrocznego klimatu. Podobno jest to cecha charakterystyczna właśnie dla skandynawskich powieści kryminalnych.

Camilla Lackberg wciągnęła mnie jednak w stworzony przez siebie świat. Czytałam jej powieść niemal jednym tchem i moje początkowe przerażenie niemalże pięciuset stronami czekającymi do przeczytania znikło już po kilku pierwszych stronach.

Wartki język, wciągająca fabuła i dynamiczna akcja sprawiły, że przepadłam w tej powieści na dobre.

 

8. Sekretne życie pszczół

Historia, którą spisała Sue Monk Kidd jest pełna mądrych wskazówek, niepozornych zdań, w których kryje się ogromna siła i przede wszystkim silnych, niezależnych kobiet. A chyba już wiecie, że właśnie takie kobiecie bohaterki lubię najbardziej? ;)

glowne-sekretnezyciepszczol1

Kobiety w tej opowieści są prawdziwe, przechodzą przez trudne próby, niełatwą codzienność, jednak mimo tego, a może właśnie przez to, stawiają codziennie czoła światu i robią to z wysoko podniesioną głową!

 

9,10,11. Trylogia Millenium

Larsson stworzył absolutnie niepowtarzalną trylogię. Zawarł w niej wszystkie odcienie zła, niesprawiedliwości i podłości, którą tworzy człowiek.

Jego oczami widzimy depresyjną Skandynawię, która zdaje się mieć zamrożone uczucia. Autor wciąga czytelnika w historię kryminalną, polityczną, społeczną i obyczajową. Bezpardonowo opisuje nieudolność rządów, służb porządkowych i machiny socjalnej.

Tworzy przed nami obraz, który wydaje nam się, że będzie przedstawiał historię kryminalną. Wkrótce jednak rozumiemy, że wątek kryminalny to jedynie jeden z elementów tworzonej przez Larssona układanki.

Układanki, która nie szczędzi brutalności i obrazu okrutnego świata, w którym ludzie są jedynie pionkami, a kobiety tymi najmniej znaczącymi.

Na pierwszy plan w jego powieściach wyłania się Lisbeth Salander. Bohaterka nietuzinkowa i którą, zdawać by się mogło ciężko polubić.

 

12. Co nas nie zabije

Kontynuowanie przygód dwójki, stworzonych przez Larssona bohaterów, przez innego autora zbudziło niemałe emocje w literackim świecie. Zarówno wśród krytyków, jak i czytelników doszło do pewnego rozłamu.

Część była absolutnie przeciwna i zarzucała pazerność rodzinie autora podczas gdy druga część nie mogła doczekać się poznania kontynuacji historii niepowtarzalnej literackiej pary.

Trzeba przyznać, że ciężko pozbawić się przyjemności wejścia ponownie w świat tej dwójki, nawet jeśli opisany przez innego Autora.

Lagercrantz nie daje nam się nudzić, zapewnia równie niespodziewane zwroty akcji jak Larsson i wciąga kompletnie w świat Lisbeth i Mikeala.

Intygra, której meandry tym razem przychodzi zgłębić tej dwójce, toczy się wokół sztucznej inteligencji, szpiegostwa internetowego i hackerskiego świata. Wracają też duchy przeszłości, a na jaw wychodzą kolejne, skrywane przez lata, tajemnice.

I najważniejsze – Lisbeth gra w tym tytule pierwszy skrzypce!

 

13. Futu.re

Wyobraźcie sobie świat, w którym nie istnieje pojęcie śmierci naturalnej. Świat, w którym nie pojawiła się żadna zagłada poza piętnem nieśmiertelności. Świat, w którym widok nieba jest czymś tak odległym, że przybiera pojęcie cudu.

Taki właśnie świat przedstawia nam Dmitry Glukhovsky w swojej najnowszej powieści.

Stanowi ona próbę odpowiedzi na pytanie “Co by było gdyby ludzie nie umierali”. Odpowiedź ta nie tak jest optymistyczna, jak moglibyśmy tego oczekiwać w wyobrażeniach o idealnym świecie, w którym nie musimy godzić się ze stratą swoich bliskich.

 

Glukhovsky tworzył już świetne powieści, ale Futu.re absolutnie wysuwa się na prowadzenie. Bezpośredni język, odważne sceny, mocne zwroty akcji i przedstawianie rzeczywistości bez jakiejkolwiek zasłony z pozorów.

Koniecznie sięgnijcie po tą książkę, przygotujcie się jednak na bardzo emocjonalną lekturę.

 

14. Pielgrzym

Szalenie wciągająca, nie dająca pozostawić się na później i zostawiająca mnie z późniejszym książkowym kacem historia!

Studium narodzin, rozwoju i motywów fanatyka religijnego z jednej strony zestawione z tajemniczym agente, którego właściwie do końca powieści nie jesteśmy w stanie całkowicie poznać.

 

Terry-Hayes-Pielgrzym

 

Spisek, który może doprowadzić do końca znanej nam cywilizacji przeprowadzony w tak perfekcyjny sposób, że niemal bez szans na niepowodzenie.

Polecam bardzo gorąco choć piszę o tej powieści tak niewiele. Zwyczajnie myślę, że moje słowa nie oddadzą tego przekroju emocji galopującej historii stworzonej w Pielgrzymie.

Po prostu musicie to przeczytać!

 

15. Marsjanin

Pełna humoru, ciętych ripost, dystansu do siebie i rzeczywistości historia o tym, że w każdej sytuacji istnieje rozwiązanie, wyjście i pomysł. Wystarczy tylko, albo aż, zadać sobie odpowiednie pytania. 

No i do tego mieć w sobie na tyle determinacji, aby nie poddać się przy pierwszym, dziesiątym i kolejnych wyzwaniach.


Wizja stania się pierwszym człowiekiem, którzy umrze na Marsie staje się dla Marka Watey na tyle silną motywacją do tego, aby działać, że krok po kroku tworzy plan przetrwania aż 4 lat na czerwonej planecie.


Widzimy jak Mark zmaga się ze sobą, prowadzi dialog, stawia pytania, z których żadne nie jest zbyt banalne i głupie, a każde staje się inspiracją do tworzenia logicznego ciągu zadań.

Ogromnie wciągająca historia!

NIESPODZIANKI

czytanie-ebooka3

 

Wspólnie z Virtualo.pl mam dla Was dwie, nie lada gratki.

virtualo_logo_final_version_white_bg

Pierwsza to specjalny sklep, w którym znajdziecie najlepsze oferty na kupno ebooków. Obniżki sięgają 50%, a  wśród promocyjnych tytułów znajdziecie również i część z tych, które Wam dzisiaj polecam.

 

KONKURS

Kolejna niespodzianka to wspólny konkurs, w którym nagrodzimy 5 osób wybranym przez nie ebookiem.

Konkurs odbywa się na blogu oraz Instagram i trwa do 15 lutego 2016 roku.

 

Zadanie na blogu:

Podaj 3 tytuły, które przeczytałeś w minionym roku i przekonaj mnie do sięgnięcia po nie!

Nagrody otrzymają 3 najbardziej przekonujące mnie odpowiedzi.

 

Zadanie na Instagramie:

Dodaj zdjęcie w temacie „Moje Ebookowe ‚sam na sam”. Oznacz mnie @ewelinamierzwinska.pl i użyj #ebookowelove i #virtualo

W tym przypadku nagrody trafią do autorów dwóch najlepszych zdjęć!

 

 

Jak wyglądałaby Wasza 15-stka 2015 roku? Podzielcie się swoją listą! :) 

 

 

  • Ewelina trzy tytuły, które warto byś przeczytała:
    „Najgorszy człowiek na świecie” Małgorzata Halber jest o słabościach, o walce z nimi… Tutaj słabością jest alkohol. Natomiast książka bardzo porusza. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale warto po nią sięgnąć.

    „Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała” Giulia Enders to jest książka po której zakochasz się w swoich wnętrznościach. Dowiesz się jak genialne jest nasze ciało, jak wiele zależy od jelit. Dlaczego warto urodzić się naturalnie, a nie przez cięcie cesarskie. Dlaczego warto karmić piersią :-)

    „Gra o biznes. Sezon 1. 88 sprawdzonych, praktycznych rad jak prowadzić biznes” Izabela Makosz autorka jest urodzonym przedsiębiorcom. Zdradza w książce jak rodziła się w niej chęć stworzenia własnego biznesu, jak poszukiwała koncepcji, zdradza jakie popełniła błędy i jakie wyciągnęła z nich wnioski. Lektura idealna dla osób przedsiębiorczych :-) Myślę, że Ci się spodoba! :-)

    Starałam się polecić każdą książkę w nieco innym nurcie by było ciekawiej. :-)

    • Czytałam pierwszy i trzeci tytuł, który poleciłaś – faktycznie świetne książki! :) Z tymi jelitami mnie zaintrygowałaś ;) :D

  • Agnieszka Kąkol

    trzy tytuły :
    „cokolwiek myślisz pomyśl odwrotnie” – pokazuje że nie możemy podążać za tłumem, powinniśmy zawsze starać się patrzeć z innej perspektywy, nie zawsze to co wydaje się nam za racjonalne jest dobre, książka pokazuje jak podejmować śmiałe decyzje w naszym życiu osobisty i zawodowym – REWELACJA
    „haker umysłów ” – książka uczy jak wywierać wpływ na ludzi, abyśmy zawsze stawiani byli na „wygranej” pozycji, po przeczytaniu części książki okazuje się ze juz sam autor nami manipiuluje używając odpowiednich metod. Książka na pewno pomaga jeśli ktoś ma do czynienia na co dzień ze sprzedażą. Uczy jak umięjętnie ale nie w sposób „agresywny” działać na czyjąś podświadomość.
    „Po szczęscie do pracy” – ksiązka pokazuje podejście do pracy z róznych perspektyw. Książka na zasadzie wywiadu. Uczestnicy – 10 osób – od księdza po prawników i psychologów. Jedna recepta w każdym wypadku na szczęście w pracy które każdy z nas może osiągnąć. Co zrobić aby nasza praca stała sie pasją ? co robić aby praca nie stała się dla nikogo złem koniecznym

  • „The Millionaire Messenger” autorstwa Brendona Burcharda. Dzięki tej książce zacząłem blogować! Przedstawia ona historię poplątanego życia autora, jego niemal śmiertelnego wypadku samochodowego i ścieżkę jaką musiał przejść by w końcu stać się jednym najbardziej rozpoznawanych mówców oraz autorem kilku bestsellerów. Ale to dopiero początek! Brendon w swej książce raz za razem podkreśla, że każdy z nas, nie tylko On ma kombinacje niepowtarzalnych doświadczeń, przeżyć i wiedzy, które czynią z nas ekspertów w pewnych
    dziedzinach. W końcu ilu wśród nas ma niezwykły talent kucharski, umiejętności muzyczne czy zdolność opieki nad dziećmi? Sekret tkwi w tym by dostrzec ten potencjał i zacząć dzielić się nim ze światem. Być może to właśnie jest cel naszego życia?

    „Money mistrzowska gra” – książka Tonego Robbinsa, w której Rozwojowy Góru rozprawia się z mitami dotyczącymi zarabiania, oszczędzania i inwestowania pieniędzy. Ta książka to nie zbiór reguł i przemyśleń wyssanych z palca – to blisko 100 stron wywiadów z inwestorami kalibru Warrena Buffeta czy Raya Dalio, którzy dzielą się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem inwestycyjnym. Dla osób dopiero raczkujących w zakresie finansów osobistych Tony przedstawia krok po kroku jak wyliczyć kwoty, które powinniśmy odłożyć, by zapewnić sobie godną, emeryturę, a nawet przejść na nią znacznie wcześniej niż sugeruje ZUS. Niezbędna pozycja dla każdego, kto poważnie myśli o finansach osobistych!

    „Możesz jeśli myślisz, że możesz” (Norman V. Peale). Jestem wielkim fanem tego autora, tak więc sięgając po jego kolejną książkę miałem wobec niej bardzo wysokie oczekiwania i… nie zawiodłem się! „Możesz jeśli myślisz, że możesz”, to znakomity zbiór inspirujących anegdot i historii ludzi
    począwszy od gospodyń domowych rozkręcających własny biznes po prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wszystkich te historie mają jednak wspólny mianownik – to oczekiwania ludzi i ich wiara we własne możliwości determinuje to co staje się dla nich możliwe. Wszystkie zewnętrzne okoliczności można pokonać uporem, pomysłowością i nieustannym trwaniem w drodze do upragnionego celu.

    Dawid

    • Dzięki za polecenia i rozbudowane opinie!
      Szczególnie wartościowa dla mnie jest opinia na temat książki Tonyego Robinsa, bo przyznam, że obawiałam się czy jego pozycje nie opierają się na dużym stopniu wodolejstwa :D ;)

      Dawid, napisz proszę do mnie maila hej@ewelinamierzwinska.pl , mam dla Ciebie dowolny ebookowy tytuł z oferty http://Virtualo.pl w ramach nagrody! :)

      • Super! Wielkie dzięki :)
        Co do książki Tonego – samych faktów i konkretów to ona nie zawiera. ;) Jednak to, co nazwałaś wodolejstwem, można też potraktować jako przymus do spędzenia z tematyką finansową dłuższego czasu i spojrzenia na pewne problemy z wielu stron. Tony, w jednym z pierwszych rozdziałów wspomina nawet, że to jeden z zamysłów tej książki. Zamiast prezentować 10 zasad dzięki którym będziemy bogatsi, a których po przeczytaniu i tak nie wprowadzimy w życie, prezentuje on styl, dzięki któremu przesiąkamy pewnymi koncepcjami, spojrzeniem na fundusze inwestycyjne, giełdę itp.
        Ech,rozpisałem się. Czyżby udzielił mi się styl Tonego?! Po 800 stronach to całkiem możliwe ;)
        Dawid

  • Truman Capote, Śniadanie u Tiffany’ego – bo znakomicie opisuje lęk przed przywiązaniem, wpisaniem siebie w szablon i utratą wszystkich potencjalnych możliwości na rzecz jednej;
    Ryszard Kapuściński, Ten Inny – bo pozwala zauważyć duże luki w obiektywności postrzegania przez nas innych ludzi, a można ją przeczytać haustem, w jeden wieczór;
    Eckhart Tolle, Nowa Ziemia – bo zmienia myślenie o własnym ego. Albo życie! A to najlepsza zachęta.

    • Aneta, tak krótkie te Twoje opisy, a tak treściwe i zachęcające! :) Dziękuję za Twoje polecenia, na pewno sięgnę po wymienione przez Ciebie książki!

      Napisz proszę do mnie maila hej@ewelinamierzwinska.pl , mam dla Ciebie dowolny ebookowy tytuł z oferty http://Virtualo.pl w ramach nagrody! :)

  • Anna Karenina- bo zapominam o gotowaniu obiadu, sprzataniu i problemach z kasa i przezywam burzliwy romans w XIX wiecznej Rosji.
    Zony mistrzow literatury rosyjskiej- bo kazdy kogo nia obdarowalam jest po wrazeniem niezwyklej sily zwykle kobieta.
    Oskar i Pani Roza – bo wzruszyla moich szostoklasistow do lez.

    • Anna Karenina oraz Oskar i Pani Róża to świetne pozycje, miałam podobne odczucia do Twoich czytając je! :) Będę pamiętać o „Żonach mistrzów literatury rosyjskiej” – Twój opis brzmi zachęcająco :)

  • U mnie z zeszłego roku powstała TOP 10 książek i też znalazł się tam Marsjanin ? W tym roku przeczytałam już Pielgrzyma i wiem że będzie w tegorocznym zestawieniu :D Zakochałam się w tej historii :D Jeśli dobrze pamiętam to w TOP znalazł się Czas Żniw, Kasacja, Oddam Ci Słońce, Miniaturzystka i Światło którego nie widać. Chyba mam sklerozę bo więcej nie pamiętam ;)

  • Joanna t-d

    Wszystkie książki które polecasz są skupione na ciemnej stronie mocy i ludzkości… No dobra, prawie wszystkie. Ja polecę Ci coś lekkiego , przy czym nie ogryziesz paznokci do krwi, ale wypoczniesz. 1: Monika Wawrzyńska: :”Jak odchudzić kota” – ( Monika Szwaja napisała, że turla się ze śmiechu), 2: Natasza Socha i Magda Witkiewicz ” Awaria małżeńska”- lustro w ktorym zobaczysz własny związek śmiejąc się do łez 3: Zuzanna Arczyńska ” Jak spadek” bo dawno niczego nie czytało mi się tak dobrze. W przeciwieństwie do Twoich, moje pozycje są polskie i dwa z nich to debiuty a z autorkami możesz śmiało pogadać na fb.

    • Czytając Twoją odpowiedź poczułam potrzebę bronienia się, ale może to nie jest najlepszy pomysł ;) Dzięki za polecenia! :)

      • Joanna t-d

        Nie miałam zamiaru Cię napaść ?. A swoją drogą należę do… Jak to nazwać.? Antyfanów nowego Millennium. Obraz kobiety z raną na wylot, która idzie uprawiać box budzi we mnie śmieszność. Gość przekombinował. I choć kwestia bliźniaczki jest oklepana i obliczalna, doczytałam do końca, bo motyw w sawantem był fajny. Ciekawszy niż hakerskie tricki. 4plus. Nie więcej.

  • Kocham czytać, a w zeszłym roku pożerałam książki. Odkryłam przede wszystkim:

    1. Guillaume Musso „Jutro” – jeśli nie znasz tego francuskiego autora, musisz to nadrobić – Fabuła
    absolutnie niekonwencjonalna. Plątanie czasów i przestrzeni. Połączenie kryminału z romansem. Nieprzewidywalna intryga. Nagłe zwroty akcji. Dużo realizmu w kompletnie nierealnych okolicznościach. Ciekawe postacie. Pięknie i bardzo trafnie opisane uczucia, myśli i emocje. Książka skłaniająca do refleksji nad ulotnością życia, siłą uczuć i nieuchronnością naszego przeznaczenia. Piękna, wzruszająca, zaskakująca, przerażająca, ale przede wszystkim porywająca. Do tego harmonizujące z treścią cytaty, będące początkiem każdego rozdziału – Nie znam autora, który tak namacalnie rozumie, co oznacza fikcja literacka! Więcej znajdziesz w mojej recenzji na blogu ;)

    2. Jeśli lubisz LACKBERG – polecam jej krótkie opowiadanie. Co prawda to lektura idealna na święta Bożego Narodzenia, ale kto powiedział, że masz czytać dziś :)”Zamieć śnieżna i woń migdałów” – książeczka zupełnie inna od dotychczasowych powieści Camilli. Zarówno pod względem długości, jak i formy oraz treści. Myślę, że warto po nią sięgnąć. Króciutka
    nowela detektywistyczna, w sam raz na jeden wieczór. Choć poziomem niestety nie dorównuje powieściom, które wyszły spod pióra autorki, ale czyta się ją bardzo przyjemnie. A ster dowodzenia przejmuje detektyw Molin :)

    3. Uwielbiam thrillery, kryminały i powieści detektywistyczne, ale czasem lubię dla odskoczni babską prozę, dlatego w zeszłym roku sięgnęłam po „Love, ROSIE” Cecelii Athern (autorki P.S. Kocham Cię) napisana w zupełnie innym stylu niż znane mi dotychczasowe powieści. Całość bowiem stanowi zbiór listów, maili i fragmentów czatów wymienianymi pomiędzy bohaterami. Nie ma tu głównego narratora. Są nimi wszyscy nadawcy listów. bardzoMuszę przyznać, że ciekawy zabieg. W życiu bym na Niego nie wpadła :) Zbiór tworzy historię życia Rossie i jej najlepszego przyjaciela Alexa, którzy są ze sobą splątani już od dzieciństwa. Pytanie brzmi kiedy zauważą, że są sobie przeznaczeni :)

    Mogłabym dalej :) ale 3 to 3 :) Mam nadzieję, że Cię zainteresują :) Bo z mojego postanowienia przeczytania 12 książek, wyszło mi 23 :) a w tym roku też już 3 zaliczone :) Serdecznie pozdrawiam :) U Ciebie już wynalazłam jedną, którą w tym roku zapisuje jako must have – Sheryl oczywiście :)

    • Sheryl zarażam wszędzie, zarówno w świecie wirtualnym, jak i rzeczywistym i bardzo się z tego cieszę! :)

      Dzięki piękne za polecenia, na pewno sięgnę po „Jutro”, z „Love Rosie” rozpoczęłam ten rok, a od kryminałów muszę chwilę odpocząć, ale będę pamiętać o opowiadaniach Lackberg – nie wiedziałam, że takie coś też stworzyła! :)

  • A mnie zaineresowała Instagramowa wersja konkursu – chętnie dołczę do zabawy, a książki, które wymieniłaś brzmią intersująco! Ebooki czytam dość często, sama pisałam o tym na blogu – nie zastąpią nigdy tradycyjnych książek, ale są równie atrakcyjną alternatywą.

  • Izabela Koźluk

    Hej! Trudny wybór, ale spróbuję :-). Z całego serca polecam Ci te 3 następujące ksiązki:
    1. „Zawołajcie położną: – Jennifer Worth
    2. „Grawitacja” – Tess Gerritsen
    3. „Dzieci gniewu” – Paul Grossman
    A teraz dlaczego.
    Ad 1. Zawołajcie położną to wspomnienia autorki z jej praktyki jako położna w biednej, portowej dzielnicy East Endu w latach 50 i 60 minionego stulecia. Autorka opisuje w sposób naprawdę wspaniały jej pracę w tak trudnych warunkach, pośród slumsów, czynszówek bez toalet i ciepłej wody. W tych warunkach rodziły się dzieci a zadaniem położnych było nieść ulgę w cierpieniach rodzących kobiet Wiele z tych sytuacji kończy się happy endem ale wiele jest też smutnych i rozrywających serce na tysiące kawałków. Oprócz tego poznajemy też inne bohaterki. Siostry zakonne, które też są położnymi, i u których te położne mieszkają dostarczają czytelnikowi mnóstwa fantastycznych wrażeń. Podobnież inne położne a także całe tło ubogiej dzielnicy Londynu powoduje, że książkę czyta się jednym tchem. Serdecznie polecam!
    Ad 2. „Grawitacja” Tess Gerritsen to taki wg mnie thriller medyczno-sf :-) Młoda lekarka wyrusza na swoją pierwszą misję kosmiczną by spędzić kilka miesięcy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej orbitującej wokół ziemi. Wszystko układa się dobrze do momentu wybuchu tajemniczej epidemii zabijającej po kolei członków misji. I tu zaczyna się wyścig z czasem, aby „rozgryźć” tajemniczy wirus i ocalić pozostałych przy życiu astronautów. Czy się uda? To już musisz sama przeczytać :-)
    Ad 3. „Dzieci gniewu” Paula Grossmana to mrożący krew w żyłach thriller o tajemniczym Dzieciożercy terroryzującym mieszkańców Berlina lat 30 minionego stulecia. Do poszukiwania go staje młody oficer berlińskiej policji, z pochodzenia Żyd. Stajemy się świadkami śledztwa, poszlak, przypuszczeń i pogoni za mordercą z jednej strony i antysemityzmem oraz narodzinami fascynacją Hitlera z drugiej. To wszystko dodatkowo umieszczone jest w Berlinie we wczesnych latach 30 ubiegłego stulecia co według mnie czyni tę książkę tak wyjątkową. Polecam!!!!

    • Wielkie dzięki za polecenia! „Zawołaj położną” kusi mnie o jakiegoś czasu, będę musiała się w końcu dać skusić ;)!

  • Anka Wicher

    1. Philip Roth – The Dying Animal: historia momentami wulgarna, niespodziewanie wzruszająca. Roth opisuje romans profesora i studentki, z dość nieszablonowym zakończeniem. Przyjemnie się czyta, autor dobiera odcienie słów w taki sposób, że trudno się oderwać :)
    2. Szczepan Twardoch – Morfina: opowieść o człowieku, który wciąż poszukuje swojej tożsamości, pomagając sobie w tym (lub raczej przeszkadzając) morfiną, alkoholem i przelotnymi romansami. Postmodernistyczny styl porywa czytelnika, a wypuszcza go dopiero na ostatniej stronie.
    3. Margaret Atwood – The Handmaid’s Tale: dystopia roztaczająca przed czytelnikiem obraz państwa, w którym funkcja większości kobiet sprowadza się do rodzenia dzieci małżeństwom z klasy rządzącej. Jednak są wśród nich takie, które chciałaby żyć inaczej, i to właśnie jednej z nich autorka oddała głos narratora.

    Pozdrawiam! :)

  • Co za wstyd!!! Znam zaledwie 3 tytuły z Twojego zestawienia… :/ Niestety tylko tytuły, bo ich nie przeczytałam…. Kilka książek udało mi się przeczytać w 2015 roku, ale mam nadzieję, że w 2016 będzie więcej! :)

    • E tam od razu wstyd! ;) Po prostu wiesz już, co masz do przeczytania w tym roku! :)

  • Katarzyna Kostecka

    Świetne zestawienie. Zachęciłaś i zaintrygowalas mnie przynajmniej połową pozycji. :-D
    Moje trzy najważniejsze książki poprzedniego roku to:
    1. Kasacja – Remigiusza Mroza. Kryminał prawniczy napisany lekko i niesamowicie wartko przez młodego autora jeszcze przed trzydziestką. Uwielbiam relację i dialogi pomiędzy duetem prawniczym głównych bohaterów.
    2. Prawiek i inne czasy – Olgi Tokarczuk. Powieść opisująca życie wiejskie w Polsce przez kilka pokoleń. Wątek fantastyczny wpleciony w przykre wydarzenia wojenne. Nie jest to lektura łatwa i przyjemna. Wiem, wiem. Strzelam tym sobie w kolano, bo przecież miałam zachęcić. Jednakże jest to zupełnie świeże spojrzenie na wiele życiowych kwestii. A to jak jest napisana zostaje w nas przez długie miesiące.
    3. Frank Bettger – Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie. Książka napisana ponad sto lat temu, a tak niesamowicie na czasie, że byłam naprawdę zaskoczona. Najbardziej podobały mi się historie z życia Benjamina Franklina i Abrahama Lincolna, z ktorych autor zachęca, żeby brać przykład.
    Każda książka zupełnie inna, traktują o totalnie odmiennych sprawach. Niemniej jednak uważam, że naprawdę warto poświęcić dla nich swoje wieczory pod kocysiem. :-D

  • Bardzo polecam „Blackout”. Książkę wygrałam i odkładałam jej czytanie w nieskończoność. Chyba wystraszyła mnie jej objętość ;))) Tymczasem pochłonęłam ją chyba w 5 czy 6 dni. Wciąga mocno! A myśl, że to wcale nie jest takie nierealne, przyprawia o ciarki. Właśnie kupiłam „Zero” tego samego autora i lada dzień się za nie zabieram :>

    • Odpisuję z szalonym opóźnieniem więc od razu zapytam o wrażenia z „Zero” ;) Warto? :)

      • Co do „Zero” to mam mieszane uczucia. Niby klimat podobny, niby mnóstwo refleksji, ale jednak schemat budowania napięcia i fabuły w ogóle kropka w kropkę – tyle, że w gorszym wydaniu. Od „Black Out” dosłownie nie mogłam się oderwać, przy „Zero” robiłam sobie nawet kilkudniowe przerwy bez wyrzutów sumienia ;) Niemniej jednak warto przeczytać dla tych garści refleksji „nad kondycją naszego świata” w kontekście internetu, FOMO, korzystania z technologii, itd. :)

  • Iwona S.

    Znalazłam kilka ciekawych propozycji, jednak nadal się zastanawiam najbardziej nad Gillian Flynn i nad jej „Zaginioną dziewczyną”, bo dość dużo dobrego o niej słyszałam, jednak nigdy nie potrafiłam sięgnąć po tę książkę.
    Książki, które chciałabym Ci polecić to:
    1. „Kasacja” R. Mroza – tutaj znajdziesz wszystko! Liczne zwroty akcji, ciekawą fabułę, a przede wszystkim bohaterów z charakterem. Joanna Chyłka & Kordian „Zordon” Oryński prześcigają się nawzajem w ciętych ripostach, dzięki czemu książka ma swoisty „smaczek”
    2. Kochając pana Danielsa” B.C. Cherry – po prawniczym thrillerze polecam Ci jedną z najromantyczniejszych powieści, jakie czytałam. Znajdziesz tutaj całą paletę uczuć. Jest to opowieść o zakazanej miłości i przyjaźni, stracie i żałobie, współczuciu i wzajemnej pomocy. Naprawdę piękna powieść.
    3. „Dotknąć nieba” R. P. Evansa – pierwszy tom serii, która skradła moje serce. Pokazuje jak radzić sobie ze stratą oraz to, że na naszej drodze zawsze znajdą się dobrzy ludzie (nawet ci nieznajomi), którzy będą gotowi nam pomóc. Powieść drogi, która zapada głęboko w pamięci, a same przemyślenia głównego bohatera są niezwykle prawdziwe i spokojnie możemy je odnieść do naszej rzeczywistości.

    Pozdrawiam! :)

  • Te książki rozwojowo-biznesowe czy jakkolwiek je nazwać to zupełnie nie moja bajka. Ale w moim zestawieniu najlepszych książek roku także znalazł się „Marsjanin” oraz książka Sue Monk Kidd (akurat „Czarne skrzydła”, bo podobały mi się bardziej, ale „Sekretne życie pszczół” też oczywiście świetne!), więc coś tam wspólnego mamy :) Poza tym ten „Pielgrzym” kusi…

  • ola alia

    Książki na temat rozwoju i takie inne nie są zdecydowanie dla mnie. Ale „Pielgrzyma” również umieściłam w mojej topce :)

  • Żaneta J.

    To i ja jeszcze dołącze swoje 3 grosze :P

    1. David Allen, Getting Things Done – książka, która wiele odmieniła w moim życiu. Pozwoliła wyrzucić mi wiele spraw (tzw. „otwartych pętli”) z głowy i wreszcie ruszyć z nimi do przodu. A co najważniejsze uświadomiła, dlaczego każdego kolejnego dnia wstawałam z postanowieniem, że dziś skończę x rzeczy, a nie kończyłam nawet połowy. Nauczyła jak wybierać to, co naprawdę ważne :) Ale uwaga, to nie jest książka, którą wystarczy tylo przeczytać. Warto mieć czas, by rady autora wprowadzać od razu w życie. I choć mam wiele zastrzeżeń co do jej polskiego tłumaczenia, to i tak rady tam zawarte wygrywają ;)

    2. Wayne W. Dyer, Kieruj swoim życiem – jeśli miałaby podtytuł, brzmiałby On pewnie: „i nie daj sobą manipulować” :P Bo to jest główny sens tej pozycji :) Pokazanie kiedy i jak ulegamy (nawet nieświadomie) manipulacjom. Jak rodzina, przyjaciele, urzędnicy oraz nasza przeszłość manipuluje naszymi wyborami. Zdecydowanie polecam :)

    3. Tim Ferris, 4-godzinny tydzień pracy – choć nie powiem, żeby odmieniła moje życie to i tak udało mi się z niej wiele wyciągnąć :) Pomogła mi na etapie podejmowania decyzji o zmianie pracy i zmobilizowała do dążenia do celów jakkolwiek wydawałyby się w danej chwili nierealne :P

  • Czytałam Mroczny Zakątek :) Z twojego polecenia i mnie nie zawiodła ta książka :)

    Czytam zbyt wiele by polecić tylko 3 ksiązki :)

  • Izabela Koźluk

    A kiedy wyniki?