7 W kategorii  Kultura/ Strefa Geeka

Gra: The Walking Dead Sezon 2 – Apokalipsa straszniejsza niż kiedykolwiek

Słowem wstępu

Pierwszy sezon The Walking Dead i wstęp do drugiej serii, czyli 400 Days  było kawałkiem niezłej rozrywki.

Gry od TellTaleGames mają formę multimedialnego serialu, w którym mamy wpływ na część dalszego przebiegu wydarzeń. Jest więc sporo filmowych wstawek, budowania napięcia i wprawiającej w nastrój ścieżki dźwiękowej.

Było dość strasznie, mrocznie, krwawo i mało przyjemnie. Dokładnie więc tak, jak powinno być. Koniec świata i dominacja nieumarłych nad ludźmi to w końcu nic miłego.

Jednak tego, co czeka na nas w drugiej części kompletnie się nie spodziewałam.

telltale-games-showcases-new-trailer-for-the-walking-dead-fantasy-turn-based-strategy-images-the-walking-dead-season-two-a-telltale-games-series-wallpaper

 

Apokalipsa o twarzy dziecka

Wcielamy się w postać Clementine. Dziewczynkę znamy z pierwszego sezonu gry. Druga cześć jest w miarę płynną kontynuacją wydarzeń.

Fakt wcielenia się w postać Clem sprawia, że cała sytuacja przybiera na powadze. Apokalipsa nie ma już twarzy dzielnych mężczyzn czy przejmujących inicjatywę kobiet. Ma twarz dziecka. Z niewinnymi oczami, przejmującym smutkiem na twarzy i pamięcią okrucieństwa, jakim przepełnione były ostatnie miesiące jej życia. To okrucieństwo jednak dotyczyło jej w pewnym sensie w pośredni sposób. Najniebezpieczniejsze sytuacje były jej udziałem bardziej jako ratowanej niż ratującej.

thumbnail_2_e2225704_v2

Obecność dziecka i de facto wcielanie się w to właśnie dziecko, które musi samotnie stawić czoła apokaliptycznemu światu pokazuje okrucieństwo tego nowego świata w pełnej krasie. Co innego walczenie z zombie gdy jesteśmy w grze dorosłymi, doświadczonymi w boju, ludźmi. Co innego gdy przychodzi nam walczyć z zombie w roli 120 centymetrowego dziecka.

Gdyby było nam mało emocji w grze pojawia się również pies. Zwierzęta, szczególnie domowe, mają tą cechę że bardzo źle patrzy się w filmach na ich opuszczenie, głód, krzywdę i cierpienie.

Część ludźmi twierdzi nawet, że krzywda zwierząt porusza ich bardziej niż krzywda ludzi. Nie wiem czy tymi przekonaniami kierowali się twórcy gry.

1387336149_2013-12-18_00027

Pewnej jest jednak, że w drugiej części postawili na granie naszymi emocjami w możliwie najbardziej drastyczny sposób i dramatyczne zwroty akcji.

 

Zero taryfy ulgowej

Pierwszy odcinek drugiego sezonu zakończyłam z szeroko otwartymi oczami i mocnym w nich przerażeniem. Skończyły się przelewki.

Clementine jest przeciągana przez piekło i nie ma żadnej taryfy ulgowej.

watch-telltale-games-the-walking-dead-season-two-reveal-trailer-fantasy-turn-based-strategy-picture-the-walking-dead-season-two-a-telltale-games-series-wallpaper

Drugi sezon to akcja bez jakiejkolwiek trzymanki i z pewnością wywracająca nieco naszym światem. Właściwie to boję się tego, co czeka na mnie w kolejnych odcinkach.

Nie zmienia to jednak faktu, że na nie czekam. Co więcej, polecam Wam poczucie na własnej skórze tych emocji!

 

Zombiemania

Swoją drogą, czy zastanawialiście się na fenomenem motywu zombie, jaki pojawił się w ostatnich latach?
Świeżo skończyłam książkę World War Z, doprawiłam ją filmowym odpowiednikiem (nawet nie umywa się do książki!), czekam na kilka wolnych chwil by wreszcie siąść do Dead Island.
Nie zapominajmy oczywiście o wypatrywanych kolejnych odcinkach zarówno opisywanej gry, jak i serialu The Walking Dead produkowanego przez AMC!

W starszych pokoleniach nie ma takiego uwielbienia do tematyki zombie. Wręcz przeciwnie. Uważają, że są to obrzydliwe, paskudne filmy/seriale i gdy tylko trafiają na nie jak najszybciej zmieniają kanał z wielkim poczuciem niesmaku i oburzeniem.

Co więc z nami jest nie tak?! ;)

 

Follow on Bloglovin

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.