11 W kategorii  Kultura

Najsmutniejsza książka, której nie dokończyłam. Wielki Gatsby, Scott Fitzgerald.

Jednym z czytelniczych wyzwań, jakie czekają na mnie w BookAThonie, jest dokończenie książki, którą porzuciła.

Mój wybór padł na „Wielkiego Gatsby” Scotta Fitzgeralda.

Wyzwanie udało mi się spełnić późnym niedzielnym popołudniem. Tym samym zafundowałam sobie chyba najsmutniejszy wieczór w czasie trwania całego maratonu czytelniczego!

 

 

Co takiego funduje nam Fitzgerald?

Lata dwudzieste, Stany Zjednoczone, Nowy Jork. Pełne blichtru i przepychu przyjęcia, niezliczone ilości szampana i wyszukanych potraw. Człowiek, który je urządza uwięziony w świecie ciemnych interesów, finansjery i wizerunku, który sam sobie wykreował.

 

„Kiedy tylko będziesz miał ochotę kogoś skrytykować (…) pamiętaj, że nie wszystkim było w życiu tak łatwo jak tobie.”

 

Narratorem historii Jaya Gatsby jest Nick Carraway który z pewną dozą ostrożności wsłuchuje się w historie swego sąsiada i z wielkim dystansem podchodzi do stworzonej przez niego aury sukcesu i przepychu.
Okazuje się, że cały ten blask, wytworność i rozrzutność ma jedynie na celu odzyskanie utraconej miłości. Jest zasłoną do pozyskania tej, która niekoniecznie powinna być nasza.
Wielki Gatsby to historia do bólu prawdziwa. O pozorach, ogrywaniu ról, fałszywych przyjaźniach i sile pieniądza.

 

„Nie umiem ci opisać, stary druchu, jaki byłem zaskoczony, kiedy pojąłem, że ją kocham. Przez moment miałem nawet nadzieję, że mnie odtrąci, ale nie zrobiła tego, bo też mnie kochała.”

 

TBR5

 

Historia wyjątkowo smutna i niestety w każdych czasach aktualna. Bo niezależnie od tego, czy wpadniemy w sidła miłości, potrzeby zaprezentowania się przyjaciołom czy zyskania uznania w oczach współpracowników lub szefa – zawsze możemy paść ofiarą stworzonego przez samego siebie obrazu, który ma stać się jedynie środkiem do osiągnięcia określonego celu, ale nie ma nic wspólnego z naszym prawdziwym obliczem.

 

„Każdy podejrzewa, że ma przynajmniej jedną z cnót kardynalnych. Oto i moja: jestem jednym z naprawdę niewielu uczciwych ludzi, jakich poznałem”

 

Oszukiwanie siebie i innych, nakładanie masek i ukrywanie swojego prawdziwego oblicza pod blaskiem pieniędzy, posiadanych przedmiotów czy rzekomych umiejętności jest ciągle boleśnie obecne w świecie.

Wiele z nas sięga po te maski, prędzej czy później zostając później z nimi sam na sam i nie mając faktycznie nic wartego posiadania.

 

„Mówił dużo o przeszłości i zrozumiałem z tego, że chce coś odzyskać, być może jakąś ideę samego siebie (…) Jego życie było dotąd pełne pomieszania i nieładu, ale gdyby tylko mógł powrócić do owego punktu wyjścia i przewędrować wszystko powolutku raz jeszcze mógłby się dowiedzieć co to takiego było…”

 

„Wielki Gatsby” to powieść przygnębiająca, brutalnie pokazująca prawdę skrywającą się pod błyszczącymi materiałami. Powieść o tym, że miłość budowana na koneksjach zwycięża tą opartą na prawdziwym uczuciu. Nie jest to pocieszająca, ale wcale takie być nie miało. To historia bolesna i do bólu szczera.

 

„Gatsby wierzył w zielone światło, w orgiastyczną przyszłość, która rok po roku umyka przed nami. Wówczas nas ominęła, ale to nieważne – jutro pobiegniemy prędzej (…) Wiosłujemy więc dalej, na przekór nurtowi, bez ustanku spychani w przeszłość.”

 

 

Poznaliście już Jaya Gatsbyego? Być może jego filmową wersję?

Dajcie znać, czy Was też tak bardzo zasmuciła ta historia! 

 

 

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.