8 W kategorii  Rozwój Osobisty

To nieprawda, że możesz wszystko.

Nie wierzę w to, że „niemożliwe nie istnieje”, a „co nas nie zabije, to wzmocni”.

Myślę, że tak mogą mówić tylko osoby, których los nigdy nie postawił przed takimi „psikusami”, z których nie tylko trudno się podnieść, ale które okazują się nie być tylko jednym wydarzeniem, a całym ciągiem trudnych życiowych sytuacji.
Wychodzimy z nich wówczas może i bogatsi w doświadczenia, ale jednocześnie tak poturbowani, że nie jestem pewna, czy aby na pewno silniejsi.

 

 

Uważam też, że nie ma nic złego w tym, by nie mieć aż tak złych doświadczeń w życiu. To przecież dobrze jeśli życie nie rzuca Ci raz po raz piaskiem w oczy. Jednak to nie znaczy, że życie każdego tak właśnie, z lekkimi jedynie zawirowaniami, wygląda.

To, z czym się nie zgadzam to głoszenie, że niezależnie od wszystkiego, Twoje życie jest w Twoich rękach i możesz z nim zrobić cokolwiek tylko zechcesz.
Czy aby na pewno cokolwiek?

Mea culpa

Tego typu poglądy, szerzone coraz chętniej, tworzą w moim przekonaniu więcej szkód, blokad i wyrzutów sumienia, niż przynoszą korzyści.
Bo skoro uwierzymy w to, że możemy absolutnie wszystko, to gdy nam się to nie uda to oznacza, że jesteśmy do niczego.
A przecież „wystarczyło” żebyśmy się postarali, mocniej zaangażowali, intensywniej pracowali nad swoim celem.
To wszystko bujda na resorach. Nieprawda. Kłamstwo. I wręcz oszustwo, na którym budowane jest wiele karier osób takie rewelacje głoszących.

 

To, co warto

Co więc możesz i jak się mają moje powyższe opinie do faktu, że jako coach powinnam wierzyć, że człowiek ma wszystko, czego potrzebuje by osiągnąć swoje cele?
Oczywiście, że w to wierzę. A nawet nie tyle wierzę, bo słowo „wiara” zawsze nadaje trochę abstrakcji wypowiedzi – ja to wiem, jestem o tym wręcz przekonana!

Masz wszystko czego potrzebujesz, by osiągnąć to, czego pragniesz. Możesz jeszcze nie potrafić wydobyć z siebie tych umiejętności, może to nie być dla Ciebie najlepszy czas, możesz potrzebować dodatkowego wsparcia.

 

Wszystko albo nic

Niezależnie jednak od wszystkiego, kluczowym jest określenie, czego tak naprawdę chcesz. Czego i po co jest Ci to tak bardzo potrzebne?

Wpadamy w pułapkę dążenia za „wszystkim”, wierzymy że nie ma żadnych ograniczeń, a pózniej spotyka nas rozczarowanie.
Bo ograniczenia niestety są.

W moim kursie 7 Dni Do Celów nie obiecuję złotych gór i nie wmawiam, że wszystko jest możliwe.

Mówię zamiast tego wręcz o tym, że będziesz musiała zaakceptować pożegnanie niektórych swoich oczekiwań, pragnień i ról.

Mimo tego osoby, które mają ten kurs za sobą osiągają rezultaty, które wcześniej wydawały im się nierealne.
Da się więc? Da!

Może mniej spektakularnie, ale za to bez budzenia frustracji i tworzenia nowych rozczarowań do kolekcji.

 

Nie daj sobie wmówić, że możesz wszystko. Ogromnie wiele zależy od Ciebie, to stuprocentowa prawda.

Masz możliwość wykorzystać to, co posiadasz do stworzenia czegoś pięknego. A możesz też zaprzepaścić dane Ci okazje.

Nie daj się jednak wpuścić w maliny i pogoń za szalonymi wynikami.

 

 

Masz jedno życie.

Wykorzystaj je na to, by przeżyć je dobrze, wartościowo, by było ono warte wspominania i opowiadania o nim.

Nie zmarnuj go na ślepą pogoń za „wszystkim”.

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.