13 W kategorii  Lifestyle/ Rozwój Osobisty

Słowo na 2018 rok, jakie wybrałam dla siebie i naszej rodziny

Umówmy się, że nie widzimy tego, z jaką datą publikuję ten wpis i podejdziemy do planów wybierania, omawiania i rozmyślania nad słowem na 2018 rok bez wzajemnego oceniania się ;)

Słowo na rok 2018 wybrałam już w grudniu minionego roku. Gdy rozliczałam się z 2017 rokiem mimochodem myślałam o tym, wokół czego chciałabym, aby skupiało się kolejne 12 miesięcy. Nigdy wcześniej nie wybierałam dla siebie jednego słowa, które stanowiłoby myśl przewodnią danego roku. Podobała mi się ta idea jednak nie wydawała mi się ona aż tak bardzo potrzebna w mojej codzienności.

W tym roku to się zmieniło, bo czuję że potrzebuję takiej formy zakotwiczenia i krążenia wokół jednego zbiorczego, nazwijmy to, tematu. Dzięki temu poczuję większą stabilność w naszych pełnych przeróżnych zawirowań dniach. Takie przynajmniej miałam założenie.

Zaletą publikacji mojego wyboru z takim poślizgiem jest to, że mogę już ocenić mój wybór z perspektywy dwóch minionych miesięcy 2018 roku. I wielką satysfakcją mogę napisać, że moje założenie się sprawdziło.

Dzieję się bowiem u mnie, u nas, sporo różnych rzeczy, które pewnie gdyby nie to jedno, niepozorne słowo, odbierałabym jako wielki misz-masz. A tak? A tak wiem, że „w tym szaleństwie jest metoda” i każde z tych działań prowadzą nas w jednym kierunku.

 

 

A mój wybór na słowo roku padł na CREATE – TWORZYĆ.

To słowo wybrałam dla całej naszej trójki, bo bardzo wiele mamy w tym roku do stworzenia.

Mieszkanie, które jednego tygodnia szybciej, a drugiego wolniej nabiera „naszych” ostatecznych kształtów. Relacje budowane z Emilką, która z małego bobasa przechodzi transformacje w dziewczynkę. Nowy rytm dnia, w którym zarówno ja, jak i Mateusz musimy odnaleźć się na nowo (witaj jedno drzemka zamiast 4,3,2…!).

Wspomnienia, na których tworzeniu i łapaniu zależy mi teraz tak, jak nigdy wcześniej. Okazje do bycia razem na zwolnionych obrotach, bez poczucia gonienia, a z pewnością o dobrze spędzanym czasie w cudownych miejscach. Mamy wiele do stworzenia w tym roku jako rodzina!

 

 

Wiele do stworzenia jest też przede mną.

Nowa rzeczywistość, w której jestem mamą na pełen etat sprawiła, że metody mojej pracy musiały zostać przeorganizowane. Właściwie to nawet nie „musiały” a „muszą”, bo ten etap ciągle jest jeszcze w konkretnych powijakach.

Zdecydowanie zmniejszyłam ilość spotkań, jakie odbywam na przestrzeni tygodnia i miesiąca. To, co będę tworzyć w ich miejsce ma dać upust mojej twórczości zapewniając jednocześnie inne rozłożenie w wymienianiu godzin na zarobek.

Planuję wrócić do moich starych pomysłów jednak w odświeżonej formie. To sporo pracy, szczególnie gdy ma się do dyspozycji tak ograniczoną ilość czasu. I szczególnie gdy kładzie się w obecnym momencie życia nacisk na przeżywanie go przy i z dzieckiem, ponad wszystko inne.

Z jednej strony nie mam więc presji, z drugiej bardzo chcę i potrzebuję zrealizować swoje projekty. Wiem, że przyniesie mi to wiele frajdy! Z pewnością jednym z istotniejszych elementów w planowanych projektach będzie (i już właściwie jest) położenie nacisku na pisanie. Tak wiele nagromadziło się we mnie pomysłów i doświadczenie, że nie potrafię nawet trzymać tego wyłącznie w sobie.

Co z tych spisanych słów, rozpisanych pomysłów wyniknie ostatecznie? Zobaczymy.

Obecnie skupiam się na tym, co na ten rok jest myślą przewodnią, czyli na samym beztroskim tworzeniu! Mam przekonanie, że nie tylko bardzo mi tego teraz potrzeba, ale też że przyniesie to najlepsze efekty.

 

 

A Ty wybrałaś dla siebie słowo przewodnie? Daj znać, czy robiłaś to już wcześniej i jak sprawdza się u Ciebie takie patrzenie na konkretny rok z szerszej perspektywy?

 


Dziękuję, że poswieciłaś czas na przeczytanie tego wpisu. 

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • Dodać komentarz Pozostawić komentarz  ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich. 
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
     
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań znajdziesz.
  • Obserwować mnie na Instagram gdzie dzielę się obrazami mojej codzienności w postaci zdjęć i krótkich filmików.

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.