11 W kategorii  Kultura

„World War Z” Książka vs. Film – recenzja porównawcza

Przygotowałam dla Was recenzję tytułu „World War Z” w wydaniu zarówno książkowym, jak i filmowym.

188126_world-war-z_2013_537_Fotor_Collage

Zapraszam Was również do recenzji wideo na moim świeżo założonym YouTubowym profilu :)

 

Historia

Akcja w „World War Z” dotyczy niezwykle groźnego, szybko rozprzestrzeniającego się i zamieniającego ludzi w groźne bestie wirusa. Książka przedstawia nam szczegółową genezę pojawienia się wirusa, a także jego rozprzestrzenienia na obszar całego świata. Niezwykle szokującym dla mnie opisem były fragmenty dotyczące nielegalnych transplantacji narządów w krajach trzeciego świata, na które decydowały się zamożne osoby z Niemiec, — USEA czy Anglii.

Film rozpoczyna się od momentu, w którym wirus, a konkretniej osoby nim zarażone, zdążyły już przekroczyć sporo granic i dotrzeć do miast europejskich i amerykańskich. Nie znając więc fabuły z książki nie poznamy żadnych szczegółów dotyczących wirusa.

W filmie pojawia się sporo ingerencji w treść książki. Największą jest zmiana w sposobie zachowania zombie. Te filmowe bowiem otrzymały od scenarzysty niezrozumiałe dla mnie nadprzyrodzone umiejętności siły i szybkości. Ta zmiana sprawia, że upada filmowy Izrael, który w książce jest jedynym krajem, któremu udało się odizolować od wirusa.
Dlaczego? Według książkowej teorii w Izraelu stworzono zasadę, według której jedna z osób wchodzących w skład rady decydującej o losach kraju ma za obowiązek zawsze stanąć po stronie najbardziej absurdalnego rozwoju wydarzeń, by uniknąć powtórzenia historii holokaustu, w który nikt przecież nie wierzył i nie przypuszczał jakie może przybrać rozmiary.

Gdyby faktycznie zombie zachowywały się tak jak w filmie ludzkość nie miałaby najmniejszych szans na przetrwanie. W książce możemy przeczytać jak ogromnym wyzwaniem było zmierzenie się z „tradycyjnymi” zombie, które poruszały się w zwolnionym tempie i ich reakcje były opóźnione. Mimo swojego upośledzenia funkcji ruchowych stanowiły tak wielkie zagrożenie, że wyginęła większa część ludzkości.

 

Sposób narracji

W książce historia światowej wojny opowiadana jest z perspektywy kilkunastu naocznych światków apokalipsy. Ich wspomnienia, relacje i rozmowy z nimi spisuje dziennikarz, którego zadaniem jest udokumentowanie Światowej Wojny Z.

Dzięki temu, że czytamy relacje zarówno „zwykłych” ludzi, jak i były dowódców wojskowych sprawia, że zyskujemy bardzo szeroki obraz całej katastrofy.

Film przedstawia całą historię z punktu widzenia głównego bohatera, granego przez Brada Pitta, który w przeciągu kilku miesięcy przemieszcza się pomiędzy różnymi krajami ogarniętymi zarazą. Już sama idea podróżowania w czasie początków, rozwoju i największej eksplozji zarazy jest mocno naciągana.

 

Zakres czasowy

Przedział czasowy, w którym rozgrywają się wydarzenia w filmie niezwykle mnie, przyznam szczerze, rozbawił. W kilka miesięcy w filmie udaje się głównemu bohaterowi znaleźć rozwiązanie na poradzenie sobie z wirusem i uratowanie ludzkości. Pewnie, że jest to niezwykle efektowna wizja i dobrze się taką filmową historię opowiada.

Przez ten ogromny skrót film traci to, co jest największym atutem książki, a więc sposób przedstawienia historii w formie dokumentu, wiernej relacji historycznej sprawiającej wrażenie relacji z prawdziwej wojny.

Wydarzenia w książce rozstrzygają się na przestrzeni wielu, długich lat, w czasie których upadają rządy, a państwa właściwie znikają z mapy świata jako obszary nadające się do zamieszkania przez zdrowych ludzi. Dochodzi do ogromnej ekspansji wirusa i drastycznego wzrostu zakażonych ludzi. Niestety, wbrew temu co widzimy w filmie, żadne wojsko ani państwo nie jest gotowe na wroga, z którym musi się zmierzyć. Dochodzą do tego również problemy z pozostawionymi bez nadzoru elektrowniami atomowymi oraz bombami atomowymi, po które sięgają pewne państwa licząc na uporanie się w ten sposób z wirusem.

 

Zakończenie

Koniec filmu i książki, jak już pewnie możecie się domyślać, znacznie różnią się od siebie. W obu tych tytułach zakończenie nie jest typowym happy endem, raczej początkiem największych działań, w których widać ogromny potencjał na poradzenie sobie z wrogiem.

Nie chcę zdradzać Wam zakończeń, postaram się więc w sposób możliwie jak najbardziej ogólny je porównać.

W książce w ramach zakończenia wiemy, jakie działania zostały podjęte przez połączone ze sobą Państwa by odzyskać ogromne tereny kontynentów opanowane przez zainfekowanych. Rozwiązanie, jakie zostało stworzone powstało na podstawie wieloletnich doświadczeń i opracowania zupełnie innej metody walki niż w tradycyjnych wojnach. Jest to jeden z ciekawszych elementów w książce.

W filmie rozwiązanie, które znajduje oczywiście główny bohater, jest tak naprawdę ratunkiem dla całej ludzkości. Nie stanowi tylko pomysły i koncepcji działań militarnych, ale sprawia, że właściwie cała ludzkość dostaje kolejną szansę na przetrwanie i szybkie poradzenie sobie z groźnym wirusem. Mocno naciągane, niespójne z cała koncepcją „żywych trupów” i bardzo rozczarowujące zakończenie. Można odnieść wrażenie, że w pewnym momencie po prostu musiał skończyć się film i trzeba było wymyślić coś efektownego ;)

 

W ramach podsumowania

Odnoszę wrażenie, że film World War Z byłby ogromnym hitem kilka lat temu. Wówczas zachwyciłby, nawet osoby które przeczytały książkę, a to ze względu na jakość efektów specjalnych. W obecnych czasach i tytułach takich jak „Jestem Legendą” czy „The Walking Dead” te efekty nie robią już aż takiego wrażenia i nie da się nimi samymi zbudować filmu. Trzeba również postawić na historię, całe tło wydarzeń, w którym efekty specjalne stanowią tylko ich uzupełnienie.

Dla osób, które czytały książkę film będzie rozczarowaniem, najlepiej potraktować go jako totalnie odrębny tytuł nie powiązany z książką. Jednak jeśli obejrzeliście już film „World War Z” koniecznie sięgnijcie po książkę! Znajdziecie w niej wszystkie odpowiedzi na pytania, które pojawiają się w czasie filmu. Prawie wszystkie, ponieważ nie będzie tam słowa o super-zombie ;)

Jeśli czytaliście książkę lub oglądaliście film podzielcie się swoją opinią na temat tego tytułu. Chętnie poznam również inne apokaliptyczne książki lub filmy więc jeśli znacie coś wartego uwagi dajcie znać w komentarzu! :)

 

Follow on Bloglovin

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.