7 W kategorii  Blogowanie

Kulisy blogowania i biznesu: Dlaczego zamieniłam MailChimp na ConvertKit? + Wideo z obsługi systemu i 30 DARMOWYCH dni!

O mojej przygodzie z newsletterem pisałam Wam już kilka razy:

Blogerze! Po co Ci newsletter? 

Nikogo nie interesuje Twój newsletter! Mój też nie.

 

Dzieliłam się w ramach tych wpisów nie tylko moją drogą od „po co niby byłby mi potrzebny newsletter” aż po „to najlepsza decyzja biznesowo blogowa jaką podjęłam!”, ale też i wiedzą oraz wskazówkami, które mogą pozwolić Wam w zbudowaniu fajne, zaangażowanej grupy odbiorców Waszych maili!

Dziś kolejna odsłona tej wiedzy, tym razem w postaci porównania dwóch systemów mailowych i filmowego omówienia mojego ulubionego ConvertKit!

 

 

Dlaczego wybrałam ConvertKit?

Na początku mojej newsletterowej przygody korzystałam z MailChimpa.

Nie jest to system jednoznacznie zły, odkryłam jednak kilka jego wad, z powodu których stwierdziłam że warto będzie wypróbować system, który często i gęsto polecają zagraniczni blogerzy.

Jakie były największe wady MailChimpa?

Przede wszystkim problemy z dostarczalnością maili, a także dość skomplikowany system tworzenia kilku czy nawet kilkunastu różnych formularzy zapisu – jego efektem było kilkukrotne naliczanie opłat za obecność na liście jednej i tej samej osoby, a to z powodu faktu pobierania przez nią kilku różnych materiałów.

Jeśli dodamy do wad MailChimpa bardzo długi czas oczekiwania na kontakt ze strony obsługi, co gdy mamy problem „na szybko” mocno komplikuje nam prowadzenie działalności, to moja decyzja nie mogła być inna jak właśnie przeprowadzka na ConvertKit.

 

Jedna lista, wiele zainteresowań = nieskończona ilość nowych materiałów! 

Tak jak wspomniałam powyżej, tworzeniu kilku list z dostępnymi do pobrania na blogu w tym samym czasie różnymi materiałami nie należało ani do najłatwiejszej ani do najtańszej opcji.

To, na czym mi zależy to dostarczanie Czytelnikom jak największej ilości materiałów, tak aby mogli sobie wybrać to, co w danym momencie ich interesuje – dlatego też możliwość tworzenia nieskończonej ilości list z automatycznie dostarczanymi różnymi materiałami bez powielania opłaty za jeden adresy mailowy były tym, do czego głównie przekonał mnie ConvertKit!

 

Sekwencje mailowe za jednym kliknięciem.

Funkcja niezwykle przydatna zarówno w przypadku prowadzenia sprzedaży swoich produktów, jak i przy tworzeniu kursów mailowych.

ConvertKit sekwencje mailowe tworzy się w banalny sposób – mamy dostęp do wszystkich maili za jednym kliknięciem, na jednym ekranie widzimy ich tytuły, możemy dowolnie zmieniać ich kolejność i pracować nad nimi w ramach opcji „wersji roboczych”.

 

convertkit-sekwencjemaili

 

Wszystko to dzieje się w sposób przejrzysty, intuicyjny i pozwalający nam skupić się przede wszystkim na tworzeniu treści zamiast na dopilnowywaniu aspektów technicznych, poszukiwaniu maili i otwieraniu ich kolejno w nowych zakładkach. Ogromne ułatwienie!

 

Więcej na temat systemu ConvertKit możecie przeczytać na jego stronie http://convertkit.com 

Dodatkowo zachęcam do wypróbowania systemu w ramach 30 dniowego, bezpłatnego dostępu, który otrzymacie rejestrując się z wykorzystaniem tego odnośnika http://mbsy.co/f7pNn 

 

Tym z Was, którzy szukają większe ilości informacji, technicznych i marketingowych, na temat budowania własnej listy mailingowej polecam również dodatkową garść wiedzy:

Lista Mailingowa Kursy http://kursy.ewelinamierzwinska.pl/courses/category/Lista%20Mailingowa

 

 

Z czego sami korzystacie do budowania swoich list mailingowych? A może jeszcze się do nich nie przekonaliście, mimo że budujecie w sieci swojego bloga lub biznes?

Podzielcie się swoimi odczuciami i doświadczeniami! :) 

 

Możesz także polubić

Privacy Preference Center

Google Analytics

Dzięki możliwości gromadzenia tych informacji mogę przeanalizować, które z tworzonych treści cieszą się największym zainteresowaniem i jakiego rodzaju materiałów przygotowywać w przyszłości więcej. Zdobywam również informacje na temat statystycznego profilu Czytelnika. Dane te w formie zbiorczego raportu generowanego przez Google Analytics są udostępniane podmiotom zainteresowanym nawiązaniem współpracy komercyjnej na blogu. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Gromadzenie informacji na temat aktywności użytkownika w postaci czasu przebywania na stronie, ilości odwiedzonych podstron, adresów URL odwiedzonych podstron. Dane gromadzone są z zapisaniem informacji o rodzaju używanego urządzenia, przeglądarce internetowej, lokalizacji w postaci kraju i miasta oraz dostawcy Internetu.

Facebook Pixel

Pixel Facebooka w momencie przeglądania stron internetowych w czasie zalogowania na swój profil w serwisie Facebook gromadzi informacje, o tym, jakie kategorie stron, produktów, tematyczne interesują daną osobę. Następnie dane te wykorzystywane są do tworzenia grup odbiorców zainteresowanych konkretną tematyką. Grupy odbiorców widnieją w systemie do tworzenia reklam wyświetlających się w serwisie Facebook. Reklamodawcy mogą wykorzystać określoną grupę odbiorców kierując do nich spersonalizowane reklamy. Serwis Facebook nie udostępnia konkretnych danych pojedynczych osób reklamodawcom. Dane udostępniane są jedynie jako informacje o konkretnej grupie dokonującej określonych aktywności. Za bezpieczeństwo przechowywania tych danych odpowiada firmy Google.

Piksel Facebooka zapisujące informacje na temat aktywności na stronach internetowych osoby zalogowanej na tej samej przeglądarce do serwisu Facebook.

Pliki cookies

Śledzenie późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi.
Zbieranie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu. Dane na temat tych aktywności są gromadzone bez wykorzystywania adresu email oraz bez połączenia z profilami w serwisach społecznościowych.

Gromadzenie plików cookies umożliwiających śledzenie aktywności użytkownika, który kliknął w udostępniony na stronie link afiliacyjny., w postaci śledzenia późniejszej aktywności związanej z dokonaniem zakupy danego przedmiotu lub usługi. Śledzenie tych informacji i udostępnianie ich serwisom afiliacyjnym takim jak ceneo.pl oraz program-partnerski.helion.pl umożliwia naliczenie właścicielowi strony prowizji na przekierowanie Użytkownika do dokonania zakupu.