4 W kategorii  (Nie) Codzienność

Tu i teraz 08/2017

Podsumowanie kolejnego miesiąca będę do Was pisać już z innego miejsca, mieszkania, miasta, a wręcz i województwa.

Czulam potrzebę to podkreślić, bo dla mnie jest to naprawdę wielka zmiana i chcę, dla samej siebie, zachować na przyszłość to, jak duże na mnie wywiera wrażenie.

Sierpień, w kilku zdaniach, znajdziecie poniżej.

 

 

Moje tu i teraz

Piszę do Was te słowa wieczorową porą z wielką ciszą w mieszkaniu.

Siedzę i chłonę te miejsce na zapas. Tak, by zachowało się jak najwięcej jego kadrów w pamięci.

Za miesiąc o tej porze już nas tutaj nie będzie. Będę bardzo, bardzo, ogromnie tęsknić za tym miejscem.

 

Jestem

Szczęśliwa, że spędzamy super czas całą trójką.   Tak po prostu. I tyle mi wystarczy!

Czytam

Bardzo ciekawą książkę, jaka trafiła do mnie od wydawnictwa SamoSedno „Coaching w sytuacji kryzysu” 

Czytam z ciekawością i serdecznie polecam tą pozycję tym z Was, którzy przechodzą przez wszelakie zmiany, trudne chwile i kryzysy.

Fajnie pozwala „wrócić do siebie”.

 

Na pewno wykorzystam wiedzę z niej, i prywatnie i zawodowo.

 

Pracuję nad

Trwają dalsze prace na kolejną edycją kursu 7 Dni Do Celów.

Rozpoczynający się wrzesień to ostatnie chwile przygotowań! Kurs w tej edycji będzie w sprzedaży w październiku.

 

Świeżo zakończyłam pracę na nowym wyglądem wnetrza platformy do kursów i jestem efektem oczarowana.

I to piszę totalnie nieskromnie!

7 Dni Do Celów wreszcie zyskało oprawę, na jaką zasługuje jego treść.

 

 

Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie kursu, na którą przeniesiecie się klikając w grafikę.

 

 

Na stronie możecie więcej na temat kursu przeczytać, a dodatkowo zapisać się na listę osób zainteresowanych udziałem w kursie.

Do wszystkich zainteresowanych osób wysyłam od razu Zestaw Narzędzi Do Tworzenia i Realizacji Celów!

 

W wolnych chwilach

Wykorzystuję wolne momenty na segregowanie rzeczy, ich wyrzucanie, przeznaczanie na sprzedaż i pakowanie.

Pierwsze paczki już jeżdżą i świadomość, że stopniowo wywozimy rzeczy przyniosła mi sporą ulgę!

 

Czekam na

Trochę wolniejsze tempo, którego mam nadzieję, że doczekamy się pod koniec tego roku.

Październik to będzie jeszcze szaleństwo wydarzeń, w listopadzie podejrzewam, że będziemy dokańczać sprawy mieszkaniowe.

Jest więc szansa na spokojny grudzień.

 

 

Na taką okoliczność wyposażan się w cudowne narzędzia, którymi będę mogła sobie hand letteringowac, doodlować i co tam mi jeszcze przyjdzie do głowy!

 

 

Co najważniejszego Wam przyniósł sierpień?

Czy tylko mnie początek września wpędza w refleksje i zadumanie? ;)

 

Możesz także polubić

  • Sierpień to dwa dni na plaży w pełnym słońcu, decyzja o rozpoczęciu jedynej słusznej diety (takiej, na której mam szansę wytrwać) i dość spontaniczna decyzja o wielkich zmianach, a co za tym idzie, reorganizacja totalna codzienności.
    Nadchodzi ten melancholijny czas zwany „końcem lata”… przeraża mnie ten czas rok rocznie ; )

    • Trzymam kciuki za powodzenie tych zmian u Ciebie, wiem że dużo się dzieje włącznie ze startem przedszkola – macie nie lada wyzwania! :)
      Ja bardzo lubię początek jesieni, jest też melancholijnie, ale nabieram zawsze wtedy jakiegoś wewnętrznego spokoju :)

  • Cudowne ‚Tu i teraz’! Lubię czytać co u Ciebie! Gratuluję pozytywnych zmian !:) I powodzenia w realizacji celów :)