Indywidualne sesje coachingowe Coaching

Konsultacje i kursy Twoja Marka Online

Rozwój osobisty, organizacja Kursy online

12 W kategorii  Rozwój Osobisty

Inspiracja to nie praca. Czyli jak czerpać korzyść z konferencji, podcastów, blogów, webinarów, kursów?

Nie ma znaczenia czy działasz w branży biznesowej, blogowej, programistycznej czy kulinarnej.

Prędzej czy pózniej będziesz chcieć coraz więcej się uczyć, rozwijać, śledzić nowe trendy.

I o ile w nauce, obserwacji i wyciąganiu wniosków nie ma nic złego, to już poświęcanie swojego czasu na samo tylko konsumowanie treści dostarczonych przez innych jest zwykłym jego marnotrawieniem.

Co więc zrobić aby nie tracić czasu (i często pieniędzy) na nic nie wnoszące treści?

Jaki plan działania ustalić i według jakich kryteriów wybierać źródła wiedzy?

O tym dowiesz się w dzisiejszym materiale.

 

 

Łatwo jest wpaść w pułapkę nieustannego rozwijania lub uczenia się, z których nic nie wynika.

Często wyglada to tak, że jesteśmy nowi w obrębie jakiejś dziedziny lub dziedzin, znajdujemy warsztat, kurs, wyzwanie, szkolenie i zaczyna się lawina.

Nie poprzestajemy na jednym, dwoma czy nawet trzema szkoleniami tylko nieustannie szukany nowych źródeł wiedzy – kolejne certyfikaty, konferencje, studia podyplomowe, szkolenia.

I fajnie. Tylko ile z tego ogromu wiedzy wprowadziłaś w swoje faktyczne działanie?

Działanie. Nie planowanie, spisywanie, obmyślanie!

 

 

Ustal, co jest dla Ciebie obecnie najważniejsze

 

Wiem, że ogrom możliwości kusi.

Ilość bezpłatnej lub stosunkowo niedrogiej wiedzy, jaka jest obecnie na wyciągnięcie ręki może przyprawić o zawrót głowy.

W kilka tygodni lub miesięcy możemy zdobyć umiejętności potrzebne do przekwalifikowania się, założenia nowego biznesu lub wzniesienia już istniejącego na wyższy poziom.

Zanim jednak wpadniesz w ten wir wiedzy, zrób krok wstecz:

Czego potrzebujesz się nauczyć?

Co pomoże Ci tu i teraz?

Z jakiego obszaru wiedzę będziesz mogła wprowadzić w swoje działanie w najbliższych miesiącach?

 

Może się okazać, że nie będziesz mogła odpowiedzieć sobie na te pytania.

Wtedy potrzeby będzie jeszcze jeden krok wstecz:

Gdzie chcesz znaleźć się ze swoim biznesem lub karierą?

Na jaką formę działania możesz sobie obecnie pozwolić biorąc pod uwagę ilość czasu i finansów, jakimi dysponujesz?

 

 

Filtruj źródła wiedzy

 

Wybierz osoby, od których będziesz się uczyć.

Najlepiej by były to takie postaci, których dobrze Ci się słucha i których sposób przekazywania wiedzy jest dla Ciebie najwygodniejszy.

Zwróć też uwagę na to, jakie efekty mają osoby, do których się kierujesz. I nie chodzi tu tylko o efekty czysto np. biznesowe.

Popatrz na styl życia, jaki ta osoba prowadzi, jej rytm dnia, jej rzeczywistość osobistą i rodzinną.

Najlepiej będzie Ci uczyć się od kogoś, kogo plan dnia jest zbliżony do Twojego lub od kogoś, kogo sposobu układania sobie codzienności chciałabyś się nauczyć.

 

 

 

Spisuj najważniejsze przemyślenia

Gdy tylko możesz rób notatki w czasie konferencji, webinarów, szkoleń.

Podcastów zazwyczaj słuchamy jednocześnie robiąc coś innego bardziej „mobilnego”, ale zawsze możesz wynotować z punktach po zakończeniu spaceru/sprzątania/treningu/jazdy samochodem najistotniejsze dla Ciebie elementy.

 

 

Wybierz, co wprowadzisz w swoją rzeczywistość w najbliższym czasie

 

Inspiracje są najmniej warte jeśli nie idą za nimi czyny.

Jeśli więc uczysz się o czymś, słuchasz treści rozwojowych czy biznesowych wybierz z nich to, co wprowadzisz w swoje życie!

Najlepiej by były to 1-3 rzeczy, które wiesz że będziesz mogła przetestować w przeciągu najbliższego miesiąca.

A co z dłuższym okresem czasu?

 

Stwórz listę do wypróbowania

 

Jeśli masz takie elementy, które uważasz, że świetnie by się u Ciebie sprawdziły jednak wiesz, że będziesz w stanie wypróbować ich w najbliższym czasie, wpisz je na listę „do wypróbowania”.

Sama mam nie tylko taką listę, ale cały zeszyt, w którym wpisuje ciekawe pomysły na rozwój, biznes czy nawet zabawy z dzieckiem.

Dzięki tym notatkom wiem, że nie umkną mi najważniejsze z obejrzanych, przeczytanych czy wysłuchanych materiałów.

Wiem też, do czego sięgnąć gdy opracowuje plan działania np. w postaci planowania i przygotowania serii webinarów. Często też zdarza się tak, że rzeczy, jakie wpisałam sobie do wypróbowania są po kilku miesiącach już nieaktualne w mojej sytuacji.

I to świetnie – bo nie zaprzątałam sobie głowy, aby „koniecznie” o nich pamiętać tylko mogłam spokojnie działać!

 

 

 

Mam nadzieję, że kilka moich wskazówek pomoże Wam przejść od inspirowania się do działania!

Dajcie znać, jak obecnie wybieracie treści z których czerpiecie  wiedzę i co pózniej z tymi informacjami robicie? :)

 

Możesz także polubić

  • Ufff, mocne! Powiem Ci, że trochę mi otworzyłaś oczy! Koniec studiowania! Czas na pracę :D (oczywiście już długo pracuję zawodowo, ale teraz czas skupić się tylko na tym a nie na zdobywaniu kolejnych umiejętności!)

  • Ja kiedyś wpadłam w pułapkę ciągłej nauki, inspiracji. Przyszedł do mnie jednak moment otrzeźwienia, kiedy powiedziałam sobie: kurde, muszę przecież zabrać się do pracy! Za naukę nikt mi nie płaci, czasami to ja muszę dopłacać, za te wszystkie kursy itp (w pewnym momencie mój głód wiedzy objawił się tym, że miałam 4-5 kursów na raz, w których uczestniczyłam).

    Jako błąd uważam też naukę z wielu miejsc jednocześnie – zapisałaś się na kurs z konkretnej dziedziny – to go konsekwentnie przerabiaj i wdrażaj, a nie po drodze oglądasz jeszcze 150 innych szkoleń, webinarów innych osób, itp na ten sam temat, bo przychodzi moment, kiedy poziom wiedzy jest ok, a człowiek albo się uczy tego samego, albo czegoś, co będzie mu potrzebne za pół roku, „bo akurat jest bezpłatne wyzwanie”.

    Teraz robię właśnie tak jak piszesz: uczę się tylko tego, co mi będzie potrzebne na teraz, tzw. learn as you go – i to się świetnie sprawdza, nie tracę miejsca na dysku ani w mózgu na uczenie się czegoś, co nie jest jeszcze na moim poziomie – przyjdzie na to czas!

    • To bardzo ważne, o czym napisałaś odnośnie tracenia miejsca w mózgu – wbrew pozorom nie mamy nieograniczonej możliwości koncentracji się na wszystkim jednocześnie! A odnoszę wrażenie, że wielokrotnie wydaje nam się że jest inaczej i wkładamy sobie do głowy coraz tą nową wiedzę, obciążamy się kolejnymi kierunkami studiów, a nic z tego co już zdobyliśmy nie wprowadzamy w działanie!
      Super, że udało Ci się zmienić swoje nastawienie i sposób pracy :)

  • Zgadzam się z tym, że samo uczestniczenie w kolejnych szkoleniach i gonienie za inspiracjami nie przynosi nam korzyści. Sama ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że przez lata koncentrowałam się na gromadzeniu jak największej ilości wiedzy, ale rzadko wprowadzałam te nowe informacje w życie – a taka wiedza jest zwyczajnie bezużyteczna. Teraz staram się od razu przetwarzać nowe informacje na działanie, a przynajmniej na jego konkretny plan.

    • Dokładnie, gromadzenie wiedzy prowadzi tylko do jej przeterminowania! Lepiej nawet nauczyć się mniej, dowiedzieć mniej, ale testować to, co już się wie!

  • To o czym piszesz jest niesamowicie ważne! Sama wpadłam niemal w taką pułapkę, ale na szczęście szybko otrzeźwiła mnie czytana w międzyczasie książka Oli – Pani Swojego Czasu : )

    • Świetnie, że zmieniłaś sposób działania! Wbrew pozorom więcej mógłby przynieść szkody niż pożytku! ;)

  • Bardzo dobra rada trzebA być wybrednym i wybierać tylko rzeczy najpilniejsze i najbardziej przydatne. Inaczej można wpaść w pułapkę nieustannych szkoleń.

  • Zgadzam się – działąnie jest lepsze od gadania (i słuchania i wizji wysnuwania) i przynosi znacznie lepsze efekty. Uczenie się jest pociągające i ciekawe – a do tego łatwe (bez stosowania w praktyce). Ach wszędzie te pułapki. :)