21 W kategorii  (Nie) Codzienność/ Kultura

Książki, które (prze)czytam mojej Córce.

Doskonale wiecie, że książki odgrywają w moim życiu bardzo dużą rolę. Czytam dla rozrywki, edukacji, relaksu, chwil wzruszenia, czy inspiracji.

Chcę, aby w życiu mojej Córki książki również zajmowały istotne miejsce.

Wiem jednak, jak łatwo poprzez to, co zostało napisane wpłynąć na czyjeś życie.

Z tego też powodu pewnych książek będę chciała dla Niej uniknąć, a pewne pokazać (i przeczytać) w szczególności.

Dziś przedstawię Wam kilka z nich. Tych, po które sama sięgałam i które wiele dobrego pozostawiły we mnie już na całe życie.

A za inspirację do powstania tego materiału dziękuję NiePrzeczytane.pl ! :)

 

 

Madeline w Paryżu

Seria opowiadań o przygodach niezwykle dzielnej Madeline w tytułowym Paryżu.

Świetnie napisana, bo rytmicznie, dźwięcznie i z rymowankami – jest w stanie zainteresować dzięki temu nawet 4 miesięczne dziecko! ;)

A do tego absolutnie przepiękne ilustracje dopełniają całości i zrobią wrażenie na małej Czytelniczce.

 

Nie jest to książka z mojego dzieciństwa, czego bardzo żałuję, jednak z wielką przyjemnością czytam teraz te opowiadania Emilce!

 

Pippi Pończoszka i Dzieci z Bullerbyn

Cóż mogę powiedzieć?

Czytanie przygód dziewczyn niepokornych i tupiących na życie nogą dziewczyn i kobiet stanie się najpewniej moją czytelniczą misją dla Córeczki ;)

Zdecydowanie wolę, by poznawała historię łobuziar niż potulnych, czekających na wybawienie księżniczek.

A jak na tym wyjdziemy, to się okaże… ;)

 

Ania z Zielonego Wzgórza & dalsze przygody

Moja ukochania Ania z Zielonego Wzgórza!

Wspaniała postać w literaturze, niezwykle wzruszająca i pouczająca historia.

Główna bohaterka to dziewczynka, młoda kobieta, która jest tematami, nazwijmy to w uproszczeniu „dziewczyńskimi” zainteresowana i jednocześnie nie przeszkadza jej to w byciu niezależną, silną, zaradną i pewną tego, że dziewczynki w niczym nie ustępują chłopcom!

Dla mnie to opowieść pokazująca, że warto stawać za sobą, a nie za konwenansami, tym co wypada i tym, jaki inni mają na nas pomysł.

 

W filmie wspominam o najnowszej adaptacji Ani z Zielonego Wzgórza w wydaniu Netflixa.

Miałam okazję już ją obejrzeć i jestem absolutnie oczarowana. Gra (i dobór!) aktorów, zdjęcia, muzyka – musicie koniecznie to obejrzeć.

Przez większość czasu miałam łzy w oczach ;) 

 

Kubuś Puchatek & Chatka Puchatka

Historia Puchatka i jego przyjaciół ze Stumilowego Lasu zawsze sprawia, że robi mi się cieplej na sercu.

Są to dla mnie powieści przede wszystkim bardzo uczuciowe – mówiące o uczuciach, pokazujące je i uczące ich dzieci.

Mnie się Kubuś Puchatek nigdy nie znudził i mam nadzieję, że z Emilką również się zaprzyjaźnią!

 

 

Alicja w Krainie Czarów

Magiczny, absurdalny świat, który ma pokazać Alicji paradoksalnie prawdziwe oblicze rzeczywistości, tyle tylko, że w nieprawdziwych i krzywych zwierciadłach.

Historia, która daje ogromy popis dla wyobraźni, a dodatkowo przemyca w sobie wiele ważnych słów i skłania do refleksji.

To przecież właśnie z „Alicji w Krainie Czarów” dowiadujemy się, że jedynie idąc w określonym kierunku możemy dojść do celu.

 

Powieści Tolkiena

Jestem oczarowana za każdym razem gdy tylko pomyślę o świecie i przygodach, jakie w nim stworzył Tolkien.

Historie czasem przerażające, wzruszające, pouczające.

Pokazujące, że w pracy zespołowej, we wspólnej walce o wyższy cel jest coś, do czego warto dążyć.

 

W 80 dni dookoła świata

Przygody, marzenia, niepowodzenia, walka o nie, potknięcia, cele i dążenie do nich.

I to wszystko z podróżami na pierwszym planie.

Czego można chcieć więcej by zaszczepić miłość do poznawania świata, zdobywania nowych doświadczeń i wiary w to, że nigdy nie można się poddawać?

 

 

 

Jestem bardzo ciekawa, jakie tytuły Wy czytacie lub planujecie w przyszłości czytać swoim dzieciom? 

Sama skoncentrowałam się na książkach typowo dziecięco młodzieżowych, jednak być może są takie pozycje literatury niekoniecznie dziecięcej, które w szczególności będziecie chcieli przekazać kolejnemu pokoleniu? :) 

 

 

 

Możesz także polubić

  • Super zestaw!! Chętnie obejrzę nową adaptację Ani nie Anny na Netflixie, a Ty tym wpisem jeszcze mnie bardziej do tego zachęciłaś :) Napewno też wrócę do Pippi i również jestem za tym, by wspierać promowania historii łobuziar niż grzecznych dziewczynek.

    • Obejrzyj koniecznie, bo choć lubiłam bardzo poprzednią adaptację Ani to jednak tutaj dobór aktorów, aktorki głównej w szczególności, i ich gra jest wprost genialna. Klimat niepowtarzalny i nasza Ania mam wrażenie, że dostała w tej adaptacji jeszcze większego powera! :)

  • Aaaa super! :) Genialne książki i myślę, że w przyszłości moim dzieciom też będę dużo czytać :)))

    • To chyba jedna z ważniejszych dla dzieci chwil w ciągu ich dnia :)

      • Absolutnie się zgadzam! :) I na przykład ostatnio byliśmy z chłopakiem na roczku u córeczki znajomych i kupiliśmy IM wielką książkę z baśniami żeby już Jej czytali :D Także myślę, że jeśli chodzi o to to mamy podobne poglądy :* :* :*

  • Klarysa

    Nie wiedziałam, że jest serial o Ani. Moja ulubiona seria z dzieciństwa!

    • Teraz jest najnowszy od Netflixa i baardzo go polecam, ale jest też „starszy” który oglądałam chyba miliony razy – pewnie gdzieś można go znaleźć w sieci :)

  • Znam wszystkie wymienione przez Ciebie książki i wspominam je z sentymentem. Nie wiem, czy „Ania…” zainteresuje mojego synka, ale „Kubusia Puchatka” i „Dzieci z Bullerbyn” na pewno razem przeczytamy :)

    • A może zainteresuje, w końcu dziewczynki czytają przygody chłopców więc czemu by miało się nie udać odwrotnie? :)

  • Przyznam szczerze, że sama chętnie odświeżyłabym sobie niektóre tytuły ;)

    • Właśnie ja się bardzo cieszę, że będę miała ku temu teraz okazję! :)

  • Super wpis ^^
    My ostatnio w ramach porządkowania różnych spraw… założyliśmy Elfikowi konto na GR. Żeby wiedziała, jakie książki w życiu czytała/miała czytane. Ja żałuję, że większości nie pamiętam, bo w podstawówce potrafiłam pochłaniać po dwie książki dziennie. U niej chcę tego dopilnować.
    Przy czym uznałam, że nie będę tam oznaczać krótkich bajeczek i wierszyków. Tylko rzeczywiście książki. Dlatego chwilowo ma chyba trzy pozycje na wirtualnej półce „Czytane Elfikowi”, ale wśród nich „Hobbita”, który bardzo jej się podobał :) Pewnie na dniach dorzucimy coś jeszcze, co nam się przypomni, na przykład „Bajarka opowiada” jako „obecnie czytane”.
    No i muszę się dowiedzieć, jakie książki miała czytane w przedszkolu. Bo Pippi tam chyba była ^^

    A ponieważ lubisz książki, to w ramach prywaty zapraszam na mojego bloga o pisaniu. Bo tam o książkach też będzie. Lepszych i gorszych. Albo o klubie dyskusyjnym. Dziś mam nadzieję popełnić wpis o czytaniu jako takim, ale jeśli nie zdążę (bo wyjeżdżamy na weekend), to ukaże się w przyszłym tygodniu. A pod koniec miesiąca zestawienie (duuuuuuuuże) książek czytanych w tym roku. No i czasem będę szukała też betareaderów do moich powieści ;)

    Pozdrowienia wiosenne ^^

  • takitammotyl

    Świetne propozycje, moim na razie czytam proste, króciutkie bajeczki ale myślę, że jak troszkę podrosną to na pewno większość z tych pozycji na pewno przeczytamy ;)

    • Też pewnie po takie króciutkie historyjki sięgniemy, a lista będzie czekać na swoją kolej wraz z upływem czasu :)
      Jakie ulubione bajki teraz macie?

      • takitammotyl

        Olivia uwielbia szopy więc bajką nr 1. Jest książeczka „Szopięta” Ewy Kozyra-Pawlak :) poza tym bardzo polubiła serię „Bajki dla malucha”. A jak już mamy siegać po coś dłuzszego to najczęsciej jest to „Skunks, który pachniał wanilią” z serii pacznących opowieści, pewnie dlatego że przypomina szopa :) heh w zasadzie mamy sporo tych bajek, za dużo by wszystkie wymieniać :) Niektóre klasyki i dluższe opowieści też mamy (mam chyba słabość do książek), ale czekają sobie, bo póki co nasza mała wiercipieta jeszcze chyba do nich nie dorosła, bo w pewnym momencie się najzwyczajniej zaczyna nudzić. A Kasper słucha w zasadzie wszystkiego, byle nie za długo. Ale ma dopiero roczek :)

        • Super, muszę zgłębić bliżej temat tych pierwszych bajeczek dla najmłodszych :)

  • Ania z Zielonego Wzgórza i Alicja w Krainie Czarów koniecznie! Pozostałe propozycje są porównywalnie ciekawe ale właśnie na temat tych dwóch rozmawia się najlepiej :)

  • Ja również jestem totalnie oczarowana nowym serialem o Ani. Świetnie jest móc powrócić do tej historii. Zresztą wszystkie książki przytoczone przez Ciebie są magiczne. Trzeba w dzieciach pielęgnować zamiłowanie do czytania, zwłaszcza tak wartościowej literatury.

  • Pani Komoda

    Dzieci z Bulerbyn – to koniecznie, zaraz przed Anią z całymi dalszymi losami ! ja jeszcze dodam Fizie Pończoszankę