15 W kategorii  Parenting/ Rozwój Osobisty

Moje proste, szybkie i skuteczne sposoby na przywrócenie równowagi i regenerację po ciężkim dniu.

Powinnam do tytułu tego postu dodać „dla matki wymagającego niemowlaka”. Myślę jednak, że te moje sposoby, wypracowane akurat w takim dla mnie okresie, bedą tym bardziej przydatne (i działające) u zdecydowanej większości z Was to czytającej! ;)

Pierwszy raz zaczęłam stosować te metody gdy rozpoczęłam pracę jako coach. Po kilku, czasem nawet 8 spotkaniach dziennie, gdy szkoliłam dopiero swoje umiejętności, zaczynałam być totalnie „rozwalona”.

I wówczas te metody były bardzo pomocne.

Przekonałam się, że praca coacha to jest coś dla mnie. Tylko trzeba zadbać o swoje zdrowie. Fizyczne i psychiczne.

 

 

Świeże, rześkie powietrze

Najlepiej działa spacer. I to taki prawdziwy spacer. Nie wliczamy tutaj 5 minutowego marszu z domu do sklepu i z powrotem!

Mamy niemowlaków mają, teoretycznie, ułatwioną sprawę, bo spora część dzieci na spacerach zasypia. I to jest dobra chwila na złapanie oddechu i wyciszenie.

Wiem jednak, że nawet nie mając dzieci można   się w spacery wkręcić!

Umów się na takie spotkania z partnerem lub koleżanką. Będziecie mogli pogadać w fajnych okolicznościach natury, dzięki czemu zyskasz kolejną okazję do regeneracji.

Ewentualnym zastępcą spacerów może być otwarcie okna i dłuższa chwila wyciszenia się przy wpadającym powietrzu.

 

Relaksująca muzyka lub dźwięki

Nie powinna to być Toja ulubiona playlista, choć to czasem też dobrze działa, ale muzyka/dźwięki typowo relaksujące.

Możesz tutaj wybrać dźwięki natury. Sama chętnie sięgam po aplikacje takie jak Calm, w których mam gotowe zestawy rożnych dźwięków i ich kombinacji.

Dlaczsgo nie postawić na swoją ulubioną muzykę? Bo ona zawsze będzie Ci się z czymś kojarzyła. To mogą być nawet i super dobre emocje, i pewnie też takie i są.

Jednak w wyciszeniu po naprawdę ciężkim dniu chodzi o stworzenie sobie warunków, w których będziemy jak najmniej uciekać myślami.

Warto jest skupić się po prostu na kilkunastu minutach odprężenia i nic nie robienia.

 

Ćwiczenia oddechowe

Z zamkniętymi (!) oczami. To ogromnie istotne by były zamknięte. Efekt jest nieporównywalnie lepszy niż gdybyście tego nie zrobili.

Jak wykonać ćwiczenia oddechowe? Wystarczy zacząć od dlugiego wdychania powietrza przez nos, zatrzymywania go przez kilka sekund w klatce piersiowej i wolnego wypuszczenia ustami.

W połączeniu w przebywaniem na świeżym powietrzu i kojącą muzyką lub dźwiękami da takie ćwiczenie najlepszy efekt.

Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyście wykonali te ćwiczenia nawet w czasie któtkiej przerwy, wręcz przy biurku!

 

Ćwiczenia rozciągające

Przy wykonywaniu ćwiczeń rozciągających szczególną uwagę należy poświecić rozciąganiu mięśni szyi i karku.

Czy wiedzieliście, że to najczęściej w tych miejscach kumuluje się zbierany przez cały dzień stres?

Możecie się kilka razy mocniej poprzeciągać, zrobić kilka „kółek” szyją, poćwiczyć koci grzbiet (nawet w wersji na siedząco, gdy pracuje sam tułów!).

W czasie ćwiczeń rozciągających warto dołączyć świadome, głębokie oddychanie.

 

Poświęcenie, nawet odrobiny czasu na to, co przynosi Ci poczucie satysfakcji, spełnienia, dobrze spędzonego czasu.

Nawet jeśli masz świetną i satysfakcjonującą pracę to warto mieć poza nią coś jeszcze, co możesz zrobić by się odprężyć i zrelaksować.

To może być czytanie książki, malowanie, szydełkowanie, szycie, sport, pisanie, robienie zdjęć.

(Jeśli jesteś mamą dziecka do lat 3. tą pasją może być długi sen. Lub kąpiel. Lub długi sen w kąpieli ;)!)

Zadbaj o to, by po ciężkim dni znaleźć choć chwilę na to, by oddać się pasji i wyjść z trybu zadaniowego.

 

 

 

Co Wam pomaga „wrócić do siebie”?

Podzielcie się swoimi metodami i dajcie znać, którą z moich propozycji wypróbujecie! :) 


Dziękuję, że poswieciłaś czas na przeczytanie tego wpisu. 

Mam nadzieję, że przyniósł Ci potrzebną wiedzę, cenne wskazówki, chwilę refleksji lub relaksu.

Możesz teraz:

  • Dodać komentarz Pozostawić komentarz  ze swoją opinią, włączyć się w dyskusję. Czytam wszystkie komentarze i odpowiadam na większość z nich.  
  • Udostępnić ten wpis. Jeśli uważasz, że warto było go przeczytać to podziel się nim z innymi! Aby to zrobić wystarczy, że klikniesz:
     
  • Śledzić mój FanPage aby otrzymać aktualne informacje na temat moich działań znajdziesz.
  • Obserwować mnie na Instagram gdzie dzielę się obrazami mojej codzienności w postaci zdjęć i krótkich filmików.

Możesz także polubić

  • Gość

    Poprawinie pisze się ‚z powrotem’
    Spowrotem jest błędnie ;)

  • Magdalena Jurczyk

    Z punktu widzenia fizjologii, po takiej zarwanej nocce, staram się jeszcze pamiętać o częstym piciu wody i dawce magnezu. Mi to także pomaga :)

    • Oh, to bardzo ważne co napisałaś! Bardzo ważne i niedoceniane, a woda jest naprawdę zbawienna :) Gdy towarzyszy jej rezygnacja z kawy, mimo wszystko ;), to jest jeszcze lepiej!

  • Wbrew pozorom czasami nawet spędzenie 15 minut sam na sam ze sobą może wiele zdziałać. Wszystko zależy od tego jakie mamy możliwości ;) Przy małym dziecku, może to się nie okazać wcale takie proste.

    • Dokładnie tak, zgadzam się w 100%!
      Zawsze doceniałam czas jednak to dopiero od pojawienia się Córy na świecie cenię to, jak wiele można zrobić w ciągu takiego kwadransa i jak 15 minut wyciszenia w samotności ogromnie dużo daje!

  • Rzeczywiście wymieniłaś same skuteczne sposoby, które działają najlepiej także na mnie. Ruch na świeżym powietrzu daje energię, czasami nawet wyjście do sklepu jest dobrą wymówką. Nawet jeśli mam dużo pracy to chętnie wstaję z krzesła, żeby zrobić małe zakupy, a przy okazji zaliczyć mały spacerek. Tak samo mogę polecić oderwanie się chociaż na 5 minut od pracy i przeczytanie 5 stron relaksującej książki :). Ćwiczenia rozciągające i chwila z muzyką to także moje triki, muszę spróbować natomiast ćwiczeń oddechowych :)

    • Przerwa w pracy na czytanie to super pomysł! Jeszcze nie będąc mamą pamiętam, że też sobie urządzałam takie chwile w ramach przerwy od komputera i bardzo miło je wspominam :)
      Ćwiczenia oddechowe polecam ogromnie – wydają się błahe, ale naprawdę można się na nowo narodzić w czasie takiej kilkuminutowej sesji świadomego oddechu! Powodzenia!

  • Być może to dlatego, że jestem mamą dziecka do lat 3, ale generalnie dłuższe niż kilkuminutowe ‚nicnierobienie’ kończy się u mnie snem. Dlatego np. często, gdy po ciężkim dniu to ja mam dyżur przy usypianiu Mii (kładę się z nią na łóżku w sypialni), wieczór mam z głowy… Ale staram się praktykować kawę w ciszy, chwilę tylko dla nas z mężem i codzienne czytanie. Wplotlam w to też poranne ćwiczenia chociaż 3x w tygodniu na orbitreku i choć może nie jest to jakaś przyjemnośc ogromna, to robię to jako pierwszą rzecz rano i dzieki temu jednocześnie odhaczam z listy wykonanie działania przybliżającego mnie do celu, a przy okazji zazwyczaj czegoś się ucze, bo najczęściej ćwiczę przy webinarach : )

    • Znam to, znam :D I to też jest bardzo dobre wykorzystanie 15 minut ;)
      Super, że tak siebie samą „przechytrzyłaś” z ćwiczeniami – i pierwsze z samego rana i do tego połączone ze zdobywaniem wiedzy! Cud miód :)

      • Słynę z tego, że optymalizuję na potęgę to i na siebie znalazłam sposób i na swojego lenia ;) Teraz próbuję opracować patent na niejedzenie słodyczy, zmianę herbaty czarnej z cytryną i cukrem na owocową i picie minimum 1,5l wody dziennie ; )

        • Powodzenia! :)
          A wodę polecam z owocami wypróbować – ja się tak przekonałam jakieś 2-3 lata temu!

  • Świetne sposoby! :) U mnie filmy i sport! I wtedy wszystko może być pięknie! :)

  • Książka, kąpiel i spacer :) Dokładnie spacer jest chyba nawet najlepszy. Ja sobie podczas spacerów z dzieckiem słucham podcastów i jeszcze do tego mam poczucie, że robię coś pożytecznego. Win-win :)))

    • Też uważam, że spacery są naj naj z tego zestawienia ;) I również w ruch idą u mnie podcasty :D